Ulubiona, najlepsza przytulanka malucha

Przytulanka przyjaciel malucha na dobre i na złe

Wiele maluchów posiada swoją ulubioną zabawkę. Taką, która jest nietykalna dla rówieśników, która towarzyszy naszemu maluchowi podczas wszelkich podróży, codziennych spacerów. Psychologowie nazywają to obiektem przejściowym, a cała reszta świata „ulubioną przytulanką”.

U nas wybór padł na sfatygowanego osiołka z Kubusia Puchatka, który jakimś dziwnym trafem trafił w nasze domowe pielesze i długi czas przeleżał na dnie skrzyni z zabawkami. Aż pewnego dnia nadszedł ten dzień, gdy osioł pojechał z nami na weekendową wycieczkę. W poniedziałek okazało się, że osioł koniecznie musi też iść do żłobka, następnie osioł musi jeść z nami obiad, kolacje...... i tak oto kochany Kłapouch doczekał się czasów świetności.

Teraz moja córka i osioł lub „osioła” jak zwykła sama go nazywać są nierozłączni. Z trudem przychodzi mi przeforsowanie projektu pod tytułem dziś osioł zostaje w domu na kąpiel, a z racji, iż pluszak chodzi z nią dosłownie wszędzie, kąpiele co jakiś czas są wskazane. Wtedy na szczęście z odsieczą przychodzi „lalusia”, która w drodze ostatecznego wyjątku może pełnić jego zastępstwo.

dziecko z przytulanka

Fot.1 Razem z osiołkiem szykujemy się do wyjścia

Lubię patrzeć na moja dwulatkę jak ze swoim pluszowym przyjacielem przemierza świat, jak daje mu jedzenie, pokazuje i tłumaczy różne rzeczy. Czasami w tych prostych dialogach z osiołkiem mogę zobaczyć siebie jak ja tłumaczę, pokazuję świat mojej córce.

Ciekawa jestem jak długo osioł pozostanie jej najlepszym przyjacielem i czy uczucia do osła znika tak szybko jak się pojawiły, czas pokaże. Póki co cieszę się, że osiołek jest z nami i pomaga mojemu maluchowi w trudnych momentach takich jak pójście do żłobka, wizyta u nowym miejscu, szczepienie, a także towarzyszy jej w zwykłej codzienności.

 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl